Walter Rindone (Galeria Miejska / Pracownia)
Jednym z moich najważniejszych wspomnień związanych z Podwórkiem jest Noc Muzeów 2026. 16 maja tego roku w Galerii Miejskiej / Pracowni odbyła się wystawa Modesty Gorol „Kwitnący horyzont”, której byłem kuratorem. Wspólnie z Modestą prowadziliśmy również pokazy i otwarte warsztaty grafiki warsztatowej.
Organizowaliśmy już wcześniej wiele otwartych wydarzeń, ale skala zainteresowania tego wieczoru była naprawdę wyjątkowa. Przez pracownię przewinęły się setki osób, wokół prasy właściwie cały czas ktoś czekał, obserwował albo próbował swoich sił w drukowaniu, a przed wejściem przez dużą część wieczoru stała kolejka.
Najbardziej zapamiętałem jednak nie samą liczbę odwiedzających, ale atmosferę. Ludzie nie przychodzili tylko zobaczyć wystawę i wyjść. Zostawali, rozmawiali, zadawali pytania, przyglądali się pracy innych i sami włączali się w proces. Przez kilka godzin pracownia funkcjonowała zupełnie inaczej niż na co dzień. Dla mnie ten wieczór bardzo dobrze pokazał, czym może być to miejsce: przestrzenią pracy artystycznej, ale jednocześnie miejscem otwartym, w którym sztuka staje się pretekstem do spotkania, wymiany doświadczeń i budowania relacji między ludźmi.
Od około trzech lat jestem związany z Podwórkiem Ruska 46 za sprawą Galerii Miejskiej / Pracowni, gdzie współprowadzę działania związane z grafiką warsztatową. Moja działalność w tym miejscu obejmuje m.in. organizację wystaw, rezydencji artystycznych, warsztatów i wydarzeń otwartych, a także pracę z artystami i lokalną społecznością. Z czasem Podwórko stało się dla mnie nie tylko miejscem pracy, ale także ważną przestrzenią spotkań, wymiany doświadczeń i budowania relacji poprzez sztukę.
Fot. Tomasz Matusiak, Wystawa „Kwitnący horyzont”, 2026