Wojciech Chrubasik, Agata Grzych, Jae Kochańska, Magdalena Mądra (GUA Collective)
Oko-liczności.
Cztery razy dwoje oczu = GUA Collective
Od „Okoliczności” wszystko się zaczęło. To była pierwsza wystawa kolektywu i jednocześnie nasz wspólny eksperyment: co się stanie, jeśli weźmiemy wydruki z własnych archiwów, położymy je obok siebie i zaczniemy sprawdzać, co z czym się dogaduje. Przez kilka dni montażu dyskutowaliśmy, przesuwaliśmy, łączyliśmy i rozdzielaliśmy. A potem przestaliśmy werbalizować i porozumiewaliśmy się tylko za pomocą zdjęć.
Bawiliśmy się kształtami, kolorami i znaczeniami. Nie dopowiadaliśmy za dużo. Pozwalaliśmy obrazom zmieniać kontekst, znaczyć coś innego niż wcześniej i czasem zaskakiwać nawet nas samych.
26 lutego 2025, w dniu wernisażu, Magda wpadła na ostatnią chwilę, Agatka była pięknie ubrana, Wojtek – jak zwykle z fotograficznym przedłużeniem ręki – dokumentował wszystko, a Jae witała przybywających. Galeria szybko wypełniła się po brzegi – przyszły bywalczynie i bywalcy Galerii u Agatki, z której wyrosło GUA Collective, miłośniczki i miłośnicy Ruskiej 46, przyjaciele, koleżanki, znajomi, nieznajomi i zapewne kilka osób, które po prostu weszły, bo coś się działo.
Energia tego spotkania została z nami na dobre i towarzyszyła kolejnym wystawom, oprowadzaniom, rezydencjom artystycznym, spotkaniom, warsztatom i współpracom podwórkowym. Ruska 46 to miejsce, które ma dla nas niebagatelne znaczenie. To przestrzeń kreatywności, wzajemnych inspiracji i serdeczności, w której pomysły krążą między ludźmi równie swobodnie jak rozmowy, a każdego roku znajdują swoją kulminację podczas wspólnego Święta Podwórka.
W tym roku świętowaliśmy naszą kolejną wspólną wystawą. Podróżowaliśmy fizycznie i mentalnie, przepływając między swoimi postaciami w duchu wczesnej fantastyki, czyli przeszłej przyszłości. A na pytanie „Czemu miałoby być tak pięknie?” odpowiedź właściwie nasuwała się sama: przecież jest wspaniale, jak jest.


